RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2014

Psy i ich niezwykły świat-poznać , zrozumieć , pokochać

30 cze

Odkąd Ania zaopiekowała się Fafikiem, temat psów, ich inteligencji, wierności i oddania jest wiodący  w naszych rozmowach.  I wszyscy czytamy odpowiednie książki, żeby nas dziecko nie zagięło:)

Psy-i-ich-niezwykly-swiat_praca-zbiorowa,images_big,9,978-83-7660-599-9

Album „Psy i ich niezwykły świat” wydawnictwa Jedność w prosty sposób objaśnia zachowanie tych zwierząt, przedstawia rasy oraz ciekawostki z nimi związane.  Co pies chce nam powiedzieć, gdy szczeka, macha ogonem czy prostuje uszy? Kiedy zacząć uczyć szczeniaka podstawowych komend?Jak zachowuje się suczka przed porodem i tuż po nim? Kiedy człowiek zaprzyjaźnił się z psem? I dlaczego niektóre z tych zwierząt są bardziej agresywne? Czy którykolwiek pies został królem? Językiem dostosowanym do młodych czytelników  opowiedziano o psach ratownikach, pracujących dla dobra ludzi, pieskach występujących w literaturze i filmie. Opisom towarzyszą piękne ilustracje i rysunki. Polecam:)

IMG_9428

 

Piękna – tarcza

29 cze

Indianie Crow, w polskiej literaturze nazywani Wronami lub Krukami, sami siebie nazywali Apsaalooke-”Dzieci ptaka o wielkim dziobie”. Zamieszkiwali Wielkie Równiny, byli łowcami bizonów, toczyli niezbyt krwawe wojny z sąsiadami, zdobywali konie. Nie zależało im na skalpach, a gdy nie walczyli-handlowali i świętowali. Choroby, osadnictwo białych i wybicie bizonów doprowadziły do zmierzchu ich kultury. Musieli zamieszkac w kurczącym się rezerwacie,  skazani na łaskę urzędników. W ich życie wkroczyła bieda i alkohol, dzieci często odbierano rodzicom i wysyłano do szkół, daleko od domów.

Wiedza o dawnym życiu ludu Wron nie przetrwałaby gdyby nie Frank Bird Linderman-pisarz, polityk, etnolog, znawca i przyjaciel Indian oraz starsza pani z plemienia Wron o imieniu Pretty Shield (Piękna – Tarcza), która podzieliła się z nim wspomnieniami.

piekna-tarcza.1960706.2

Pretty Shield nazywano „kobietą leczącą”, szamanką. Była szczera, dowcipna, energiczna, działała społecznie i opikowała się dziemi swych zmarłych córek.

W książce poznajemy Piękną-tarczę jako małą dziewczynkę oddaną na wychowanie cioci, która rozpaczała po starcie 2 córeczek zabitych przez Lakotów. Pretty Shield bawi się lalkami, ma piłkę wykonaną z bizoniego serca, buduje własne małe szałasy, często spotyka się z rodzicami, jest wesoła i kochana. Czasem z przyjaciółką próbuje polowac na bizony i naśladowac dorosłych. Kobieta opowiada o czasach, gdy małżeństwa były aranżowane przez rodziców i młodzi z jednego rodu nigdy nie mogli założyc rodziny, ale też twierdzi, że dzięki temu nie rodziły się zdeformowane dzieci. Wspomina momenty narodzin swoich 3 córek i 2 synów. Namiot macierzyński i porody-wtedy matki rodziły klęcząc, trzymając się 2 kijów, wbitych w ziemię. Dzieci na początku nie myto-a gdy po jakimś czasie nie wystarczało natłuszczanie, chłopców kąpano w zimnej wodzie a dziewczynki w ciepłej-jeśli była:). Kobiety przez miesiąc po porodzie nie piły i nie jadły nic ciepłego, a na koniu jeździły ze związanymi nogami.

Ciekawa książka o niezwykłych czasach. Mnóstwo tu wierzeń i legend indiańskich, ale mnie najbardziej zaciekawiły opisy zwyczajów i codziennego, zwykłego życia. Polecam!

Alma Hogan Snell (1923-2008), wnuczka Pięknej-tarczy,  została historykiem Wron, zielarką, działaczką społeczną i pisarką. 

 

Moja siostra mieszka na kominku

28 cze

Gdy umiera członek kochającej się rodziny, wszyscy pozostali muszą przejśc okres żałoby i pogodzenia się z losem. Czasem to trwa dłużej, czasem krócej, niektórym nie udaje się nigdy zaakceptowac nowej rzeczywistości. 

W rodzinie 10-letniego Jamiego kilka lat temu doszło do tragedii. Jedna z jego sióstr  zginęła w zamachu bombowym, przeprowadzonym przez muzułmańskich terrorystów. Rodzice nie potrafią poradzic sobie z tą stratą. Ojciec coraz więcej pije i dba jedynie o prochy zmarłej Rose, bardziej niż o jej żyjącą bliźniaczkę Jas, czy młodszego syna. Matka odchodzi z nowym mężczyzną. Jamie po zmianie szkoły zaprzyjaźnia się tylko z 1 osobą-muzułmańską dziewczynką, która pomaga mu i broni przed agresywnymi kolegami. 

To Jamie opowiada prostymi dziecięcymi słowami swoja historię. Poznajemy chłopca, który próbuje wzbudzic zainteresowanie w ojcu, rozpaczliwie tęskni za matką i nie może zrozumie dlaczego rodzice mają mu za złe to, że nie płakał po śmierci Rose. A on miał wtedy tylko 5 lat i tak naprawdę niezbyt pamięta siostrę. O wiele bardziej zależy mu na utrzymaniu dobrych relacji z jej bliźniaczką. Przeżywa tez dylemat z powodu swojej szkolnej przyjaźni. Wie, że tata nie będzie zadowolony, gdy pozna Sunyę, bo to  muzułmanów obwinia o dramat ich rodziny.

Autorka Annabel Pitcher, w swoim debiucie dotknęła bardzo poważnych i bardzo ludzkich problemów. Bo w każdej rodzinie ktoś odszedł i nie zawsze potrafimy sobie z tym dac radę. Ale przyznam, ze przerywałam czytanie tej książki kilka razy, bo śmierc dziecka wydaje się byc czymś nienaturalnym i bardzo poruszającym. Zupełnie bez emocji nie da się podejśc do tej powieści. Skończyłam ją  i jeszcze przez ileś dni, czytając zupełnie inne-myślałam o tym czy rodzina Jamiego miala szansę na przetrwanie, czy w obliczu takiej tragedii można normalnie zajmowac się pozostałymi dziecmi i próbowac trzymac się razem, czym tak naprawdę jest żałoba i czy ból po stracie dziecka może minąc? 

Moja siostra_okladka

Annabel Pitcher: „Moja siostra mieszka na kominku”. Polecam. 

 

Niespodziewany trup

27 cze

Właśnie sobie czytam kolejną książkę Małgorzaty J. Kursy : Niespodziewany trup”.

Niespodziewany-trup_Malgorzata-J-Kurska,images_big,19,978-83-63742-03-4

Podobnie jak w poprzednich akcja rozgrywa się w Kraśniku-mieście dobrze znanym autorce. Zazwyczaj dobrym pomysłem jest, gdy twórca opisuje miejsca , o których ma wiedzę. Tak jest i w tym przypadku. Czytelnik zaczyna świetnie się orientowac w relacjach jakie zachodzą wśród małomiasteczkowej społeczności, rozpoznaje bohaterów, którzy pojawiali się też w innych książkach autorki.

W mieście dochodzi do napadu na bank. Swiadkiem przestępstwa jest Anna Orzechowska-fryzjerka, samotna matka bardzo rezolutnej pięciolatki. Jakby tego było mało jakiś czas po napadzie ginie jedna z dziennikarek lokalnej gazety, niezbyt lubiana z racji trudnego charakteru.

Oprócz intrygi kryminalnej w powieści pojawia się wątek obyczajowy. Córeczka Anny jest bardzo zajęta poszukiwaniami tatusia-jako, że ma tylko mamę i dziadka, uważa, że ojcowie do wielu rzeczy się bardziej nadają. Więc konieczne jest znalezienie odpowiedniego:)

Zabawna, lekka książka, nie aspirująca do miana wielkiej literatury. Można się przy niej odprężyć i przyjemnie spędzic czas. Polecam na wakacyjne wyjazdy, gdy nie chcemy zaprzątać sobie głowy poważnymi rozważaniami:)

Mam nadzieję, ze wszyscy cieszą się z ostatniego dnia szkoły!

IMG_3238

 

 

Podróże z moją kotką

26 cze

 

Wiem niewiele,

lecz powiem, co wiem,

choć nie będzie to pewnie myśl złota:

najpiękniejszą muzyką przed snem

jest mruczenie szczęśliwego kota.

Franciszek Klimek

Pewnego dnia czekoladowo-żółto-złoto-czarna kotka Suzy, niezwykle mądra i sprytna, znalazła dom. Przygarnięta przez parę małżeńską pokazuje im swój charakter, wrażliwośc, indywidualnośc. W krótkim czasie podbija ich serca i wzbogaca życie. 

f-podroze-z-moja-kotka

Aleksandra Ziółkowska-Boehm w książce „Podróże z moją kotką” z ogromną czułością opisała Suzy-od poznania kotki, na progu mieszkania w Houston, przez liczne, wspólne podróże, niespodziewane kocięta,  do czasów gdy Suzy stała się pełnoprawnym domownikiem, traktowanym z miłością i sympatią. Kotka ma konkretny charakter, wymaga uwagi i szacunku, ale odpowiada ludziom wielkim oddaniem i ufnością. Wkrótce wokół niej koncentruje się świat autorki i jej rodziny. Ale w książce występują też takie zwierzęta jak psy, króliki, papugi, oposy czy wiewiórki. I tak miło się czyta o troskliwych ludziach, którzy szukają domów bezdomnym zwierzętom, a nawet potrafią jechać i sprawdzać w jakich warunkach przebywają oddane zwierzęta i w razie potrzeby interweniowac. Poznajemy codziennośc Suzy i jej rodziny, a także licznych przyjaciół domu, z którymi autorka często się spotyka lub koresponduje. A w listach oczywiście wymieniają się uwagami o swoich zwierzakach. Mnóstwo tu historii o kotach. Większośc kończy się dobrze, kilka niestety nie jest optymistycznych. Ciekawie też jest porównac sobie amerykańskie doświadczenia miłośników kotów z naszymi polskimi doznaniami:) I jakoś tak podnosi na duchu lektura o dobrych ludziach i ich futrzanych przyjaciołach.

Ciepła, urocza książka dla ludzi kochających zwierzęta, z licznymi wierszami krakowskiego poety Franciszka Klimka.  Polecam!

 

Zabawy plastyczne

25 cze

Gdy moja córka miała jakieś 2-3 latka bardzo lubiła rysować, malować, lepić. A jako, że ja talentów takich w ogóle nie posiadam, z a dzieciństwa pamiętałam tylko pieczątki z ziemniaków, to posiłkowałam się książkami. Jedną z pierwszych, która pomogła mi pokazać dziecku różne techniki były : „Zabawy plastyczne”Anny Jabłońskiej.

Zabawy-plastyczne_Anna-Jablonska,images_product,4,83-7227-621-8

Wspólnie nauczyłyśmy się robić symetryczne nakrapianki, odbijanki, niewidzialne i zmywalne obrazki a nawet witraże. Są w tym albumie przepisy na prace plastyczne dla maluchów, ale i dla starszych. Całkiem niedawno powstała w naszym domu fajna mozaika ze skorupek od jajek, także podpatrzona w tej książce. Starsze dzieci mogą zainteresować się też informacjami podanymi na marginesie i dowiedzieć co to znaczy kolaż, martwa natura, abstrakcja, technika mieszana czy pigment. A ja się przekonałam, ze nowoczesność dosięgła także znane mi pieczątki z ziemniaków-teraz do ich wykonania można użyć foremek do ciastek i ułatwić sobie pracę.

Na szczęście później dzieci poszły do przedszkola i mogłam się przestać przejmować ich rozwojem artystycznym. Ale książkę polecam-nam się bardzo przydała.

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Jak już pisałam Ania bardzo przejmuje się rozstaniem ze swoją Panią Wychowawczynią. Na zakończenie roku szkolnego wszystkie dzieci przygotowały wspólnie pamiątkowy album. Każde przykleiło swoje zdjęcie, mogło też napisać kilka słów, np. za co dziękuje itp. 

To jest stronka mojej córki:) 

IMG_3156

 

Fajna pamiątka, prawda?

 

Jak tata sie z nami bawił

24 cze

W naszym domu zabawy dzieci z tatą mają zazwyczaj miejsce wieczorem. Co mnie denerwuje, bo najchętniej widziałabym całe towarzystwo w łóżkach, spokojnie śpiące. A oczywiście wtedy jest świetna okazja do biegania, chowania się, krzyków i bałaganienia. I jak ich potem zagnać do spania?

Zabawną książkę o tatusiu, który chciał być kreatywny i wymyślił dzieciom niecodzienną rozrywkę napisał Ulf Stark

jak-tata-sie-z-nami-bawil-ulf-stark

Mały Janne i jego brat Ulf zostali zaskoczeni przez ojca propozycją zabawy. Do tej pory to się nie zdarzało, więc chłopcy są bardzo zdziwieni. A tata wymyślił grę, polegającą na chowaniu klucza przez jedną osobę i odgadywaniu miejsca ukrycia przez pozostałych uczestników.  Specjalny kod-słowa: ptak(wysoko), pomiędzy i ryba(nisko) -ma ułatwić znalezienie schowanego przedmiotu. Tata dokładnie tłumaczy chłopcom zasady, a potem czuwa nad rozwojem zabawy. Dba o to by obaj synowie mieli frajdę. Janne czuje satysfakcję, bo tak dobrze ukrył klucz, ze tata szuka go i szuka. Drugi syn zostaje bardzo delikatnie naprowadzony przez ojca i też cieszy się, że znalazł skrytkę. Ale jednak chłopcy przewyższają swego tatę kreatywnością i inwencją. Gdy Ulf ma schować kluczyk, wymyśla dla niego  świetną kryjówkę. Bo komu przyszłoby do głowy szukać na dnie ubikacji? I teraz biedny tata otwierając zamek musi używać wsuwki do włosów:)

Moje dzieci bardzo lubią książeczki Ulfa Starka. Chyba dlatego, że dorośli przedstawieni są tam w bardzo prawdziwy sposób. Często zajęci, wchodzący w dziecięcy świat z poważną miną i zadaniami do wykonania. Z czasem, w trakcie zabawy rozluźniają się, by na końcu znów pokazać swą nieporadność i zagubienie w zetknięciu z własnymi dziećmi. Nie ma tu posępnych morałów, jest radość, humor i szczerość i ciepłe, bliskie relacje rodzinne. Polecam!

 

Polecam też pyszne ciasto:)

IMG_3152

 

Najpierw upiekłam biszkopt w kwadratowej foremce, wyłożonej papierem.

Składniki

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Białka oddzielone od żółtek, ubiłam na sztywną pianę. Dodałam cukier  i   po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki delikatnie wmieszałam do ciasta i piekłam biszkopt w temp. 170 st.ok. 40 minut.

Upieczony biszkopt przekroiłam 2 razy. Każdą częśc posmarowałam powidłami śliwkowymi i kremem kawowym.

Krem kawowy:
1/2 litra mleka
1 budyń waniliowy bez cukru
5 łyżek cukru
2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej
1-2 łyżki kakao

Ugotowałam budyń z powyższych składników, gdy wystygł dodałam  do 200 g.masła utartego z 3 łyżkami cukru pudru.

Na cieście ułożyłam truskawki, zalałam galaretką i właśnie kończymy ostatni kawałek:)

 

Szczęście śpi na lewym boku.

23 cze

Przesądy nie mają racjonalnych podstaw, są wynikiem tradycji i kultury. Chyba każdy z nas słyszał o przynoszącej szczęście czterolistnej koniczynie, odpukiwaniu w niemalowane drewno czy czarnym kocie i pechu, który nam grozi. Większość zabobonów pochodzi z zamierzchłych czasów i dotyczy wielu codziennych sytuacji. Ludzie wierzyli, że przesądy ocalą ich od chorób i niepowodzeń, pomogą odnieść sukces, tłumaczyli sobie w ten sposób niezrozumiałe zjawiska

A czy powinniśmy dzieciom przybliżać tę część naszej tradycji? Szczerze powiem, że my zawsze mówiliśmy im, że to tylko taki folklor, że niektórzy ludzie wierzą, iż zawiązanie czerwonej kokardki niemowlakowi na wózeczku ustrzeże go od nieprzychylnych spojrzeń, a spotkanie kominiarza to szczęśliwy traf. Wyjaśnialiśmy, że niekoniecznie trzeba w to wierzyć, ale, że to ciekawe i warto poczytać skąd się wzięły te zabobony. Po czym sobie przypomniałam, że osobiście zdawałam maturę w czerwonej bieliźnie, całujemy się pod jemiołą i staramy nie witać się przez próg:) A moja mama ciągle mnie upomina, bym nie kładła torebki na podłodze, bo pieniądze z niej uciekną.

Bardzo sympatyczne bajeczki o przesądach napisała pani Renata Piątkowska. „Szczęście śpi na lewym boku” zilustrował w zabawny sposób Edward Lutczyn.

indeks

Nam najbardziej podobała się historyjka o ślicznej królewnie Rozalii, która uwielbiała jeść. Jadła i jadła i tyła i tyła. Już tylko jej buzia przypominała twarz aniołka, bo reszta ciałka nie chciała się zmieścić w żadne suknie. Pewnego dnia przystojny książę przejeżdżał w pobliżu zamku. Ujrzał w oknie piękną twarz Rozalii i zakochał się. Jak się okazało z wzajemnością. Dziewczyna zaczęła mieć całkiem współczesne dylematy-myślała co tu zrobić, by schudnąć. A że męczyć się nie lubiła, zaczęła szukać prostszego sposobu. Usłyszała o czterolistnej koniczynie przynoszącej szczęście i pomyślała, że mała roślinka spełni jej marzenie. Odtąd codziennie przemierzała łąki w poszukiwaniu tej byliny. A gdy wracała wieczorem do domu, nie jadła, tylko padała zmęczona na łóżko. Jak łatwo się domyślić, gdy w końcu znalazła roślinkę , była piękna i powabna, a zakochany książę od razu wyznał jej miłość. Tylko król zdawał sobie sprawę, że królewna samodzielnie osiągnęła  zamierzony cel, ale pozwalał jej wierzyć w moc czterolistnej koniczyny.

Bardzo ciepłe, przyjemne i wesołe opowiastki dla kilkulatków. 9 najbardziej znanych przesądów opisanych w formie zabawnych historyjek, wyjaśniających w bajkowy sposób źródło powstania tych wierzeń.  Polecam.

 

Żona Mormona. Druga z dziesięciu żon, matka trzynaściorga dzieci.

22 cze

Irene Spencer wychowała się w poligamicznej rodzinie, gdzie nauczono ją iż mężczyznę z kilkoma żonami, po śmierci czeka nagroda. Jeśli ma tych zon co najmniej siedem-może nawet stac się bogiem. A każda z żon dzięki niemu może zostac boginią.

I Irene stara sie zyc w Regule-w wieku 16 lat wychodzi potajemnie za Verlana-zostaje jego drugą żoną. Wkrótce rodzi  dziecko, córeczkę Leah, która niestety umiera. Irene nie potrafi do końca godzic się z zasadami swej religii. Jest zazdrosna o inne żony, cierpi z powodu niedostatku i nędzy. Rodzi kolejne dzieci, bardzo ciężko pracuje i nadal dzieli męża z pozostalymi. A Verlan bardzo stara się zaslużyc na nagrodę w niebie i ze wszystkimi swymi 10 żonami płodzi 29 chłopców i 29 dziewczynek. Oczywiście nie jest w stanie utrzymac tak licznej rodziny. Wszyscy żyją w skrajnej biedzie, bez dostępu do elektryczności i lekarstw. Kobiety szyją dzieciom ubrania z worków po mące. A dzieci jednego ojca i wielu matek dorastają w izolowanym mikrospołeczeństwie, tłumacząc w szkole, ze nie są wieloraczkami. Brak perspektyw i prywatności, wyrzeczenia i ciągła walka o odrobinę uwagi ze strony męża to codziennośc bohaterki. A gdzie zostały jej marzenia, czy ma prawo oczekiwac od życia czegoś tylko dla siebie?

Zonamormona_IreneSpencerimages_big79788324710003

Ciekawa powieśc biograficzna, przybliżająca nam życie w tych egzotycznych społecznościach. Kobiety poddane od dzieciństwa swoistemu praniu mózgu, żyjące po to by zaspokoic męskie pragnienia. I mężczyźni, których też nie można jednoznacznie ocenic-I czy w ogóle mamy prawo oceniac kogoś wychowanego w zupełnie innej religii i kulturze niż my?

Czasem trafiam w telewizji na odcinek serialu dokumentalnego : „Cztery żony i jeden mąż”. O podobnej do książki, tylko bardziej współczesnej tematyce. I mam podobnie mieszane uczucia. Z jednej strony widzę męża, który kocha wszystkie swe żony i dzieci, z drugiej kobiety, które na swój sposób rywalizują o jego uwagę, ale też wierzą, że żyją we właściwy sposób i wzajemnie się wspierając mogą stworzyc dużą, szczęśliwą rodzinę. I ciekawi mnie jak się ich życie będzie toczyło dalej, jakie drogi wybiorą dzieci dorastające w poligamicznej familii, ale już nie izolowane tak bardzo od reszty świata.

 

Kwiaty dla Algernona

21 cze

Charlie Gordon-mężczyzna o niskim ilorazie inteligencji zawsze bardzo chciał być mądry. Chodził do szkoły dla podobnych mu osób, ale mimo, że bardzo się starał nie potrafił zapamiętywać tego czego się uczył, nie rozumiał znaczenia wielu słów, nie wiedział co to ortografia. Los dał mu szansę odmiany życia. Naukowcy opracowali niezwykłą metodę, powodującą wyraźne podniesienie poziomu intelektualnego. Co prawda do tej pory testowano ją tylko na myszach, ale czyż przypadek Algernona- niezwykle sprytnej i inteligentnej myszki, która dawniej nie odnajdywała drogi w labiryncie a teraz robi to bezbłędnie-nie rokuje wspaniałych perspektyw? Charlie patrzy z nadzieją w przyszłość. Wyobraża sobie jak ucieszą się jego przyjaciele z piekarni, w której pracuje, gdy  pewnego dnia odkryją, że nareszcie zmądrzał.

I rzeczywiście Charlie wkrótce zaczyna czytać, pisać bez błędów, uczy się języków, interesuje ekonomią, historią i muzyką. Ale zaczyna też dostrzegać, że ci, których uważał za przyjaciół tak naprawdę patrzyli na niego z politowaniem lub gardzili nim. Wracają też wspomnienia z dzieciństwa: rodzice, którzy nie radzili sobie z niepełnosprawnością syna, matka, która przemocą próbowała go zmusić do „normalnych” zachowań i siostra, wstydząca się brata. Mężczyzna ogromnie rozwija się intelektualnie, ale nie radzi sobie z podświadomością i emocjami. Nie potrafi nawiązać prawdziwej, dobrej dla obu stron relacji z kobietą. Zastanawia się kim jest dla badających go uczonych. Czy traktują go jak człowieka, czy jak przedmiot eksperymentu? I czy powinien by im wdzięczny? Tymczasem Algernon przestaje odnajdywać właściwe drogi w labiryncie…

Kwiaty-dla-Algernona-_bn2564

Daniel Keyes: „Kwiaty dla Algernona” to przejmujący dramat science-fiction. Smutna, wzruszająca powieść, stawiająca mnóstwo pytań. Czytelnik zastanawia się czym jest mądrość, przyjaźń, miłość, jakie znaczenie ma inteligencja i co to znaczy być dobrym. Jedna z najlepszych książek, jakie czytałam. Polecam.

A w naszym domku powoli szykujemy się na zakończenie roku szkolnego. I Anusia przeżywa, bo po trzech latach rozstanie się ze swoja ukochaną Wychowawczynią. I oczywiście wie, że” już nigdy nie spotka takiej nauczycielki i w ogóle to nie warto się uczyć, i szkoła bez jej Pani jest bez sensu”. I jak tu dziecku tłumaczyć? Narazie namówiliśmy ją, żeby namalowała jakiś ładny obrazek i podarowała na pamiątkę.

IMG_3133

Chłopaki jakoś tych dylematów nie mają, po prostu cieszą się z nadchodzących wakacji:)

IMG_3129